banner
TEXT

WIDZENIE PIGMALIONA [338 odsłon]

50 minut na godzinę

Duża kultura przekazu, świetne skecze, iście ułańskie tempo i znakomite trawestacje muzycznych szlagierów to wszystko składa się na "Widzenie Pigmaliona" monodram Krzysztofa Rogacewicza, aktora jeleniogórskiego Teatru Maska Pigmalion to mityczny król Cypru, który wyrzeźbił Galateę, a następnie się w niej zakochał. Wzruszona miłością Afrodyta ożywiła posąg. "Widzenie Pigmaliona" nie ma szczęśliwego zakończenia. Akcja komedii toczy się w więziennej celi. Ksawery Pigmalion z zawodu prestidigitator odsiaduje w niej wyrok, a Galatea to... sexydoll dmuchana gumowa lala z rozcapierzonymi ustami. Ksawery próbuje ją ożywić, jednak reanimacja i sztuczne oddychanie nie przynoszą cudownego efektu. Ostatecznie spuszcza z niej powietrze i wyrzuca za więzienne łóżko. "Widzenie Pigmaliona" to opowieść o samotności i wyobraźni. Krzysztof Rogacewicz, choć śmieszny, a czasem wręcz groteskowy, tak naprawdę wzrusza. Zwłaszcza wtedy, gdy próbuje rozmawiać z żarówką i podgląda przez więzienne okno rodzinę. Premierowe 50 minut, tyle trwała sztuka, minęło niepostrzeżenie niczym tegoroczna zima.
Ewa Rzońca SŁOWO POLSKIE

Przepustka do teatru

„WIDZENIE PIGMALIONA” to najnowsza propozycja teatralna dla widzów zrealizowana w jeleniogórskim Teatrze Maska [...] przez Krzysztofa Rogacewicza oraz Pawła Sikorę. Choć na scenie, a właściwie w „sali widzeń”, w Pigmaliona wciela się Krzysztof Rogacewicz, Paweł Sikora jest współtwórcą monodramu, autorem opracowania muzycznego. Pierwotny zamysł przygotowania kabaretu – jak powiadają jego twórcy – w trakcie pracy przerodził się w chęć zrobienia „monodramu niekoniecznie smutnego”. Refleksja – ale poprzez uśmiech, sprawienie widzom odrobinę przyjemności – ale i trochę ironii, krzywego zwierciadła, w którym każdy widz może się przeglądnąć. Atrakcyjna forma, piosenki (słowa własne do światowych przebojów, choćby ze „Skrzypka na dachu” czy filmu „Kabaret”, Vabank”), wreszcie nieoczekiwane zakończenie, są pretekstem do zwrócenia uwagi na to, co dzieje się z Pigmalionem, ale i z nami... jak postrzegamy bliskich, kulturę, czy w kieracie codzienności jest miejsce na oddech... Atutem spektaklu są piosenki i ta „niekoniecznie smutna forma”, choć z pewnością to ostatnie zaważyło na odbiorze monodramu „nie całkiem dramatycznym”.

Małgorzata Potoczak-Pełczyńska NOWINY JELENIOGÓRSKIE



zaloguj

stałe formy pracy galeria promocje kalendarium iprez festiwale konkursy foto archiwum kontakt Teatr Maska scena profesjonalna ODk usługi ODK galeria hall strona główna