banner
TEXT

„Malarstwo Elżbiety Wiśniewskiej. Zapisy kontaktów z naturą” [256 odsłon]

Wystawa malarstwa

Elżbieta Wiśniewska

Wernisaż   19.05.2016r, godz. 17:00

Wystawa otwarta od 10.05. do  12.08.2016r

Elżbieta Wiśniewska - studia i dyplom na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Studia podyplomowe na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Animator kultury artystycznej. Kurator ogólnopolskich konkursów i wystaw, m.in.: Ogólnopolskie konkursy i wystawy „Impresje Polskie" im. Bronisława Jamontta. Członkini Ekologicznego Stowarzyszenia Środowisk Twórczych EKOART w Poznaniu, Stowarzyszenia Marynistów Polskich Oddział w Poznaniu, Związku Polskich Artystów Plastyków Oddział w Toruniu i Stowarzyszenia Historyków Sztuki Oddział w Toruniu. Członkini Zespołu redagującego, Aspekty Filozoficzno-Prozatorskie, Inowrocław. SZTUKA INTELEKTUALNA ELŻBIETY WIŚNIEWSKIEJ

Sztuka jest przestrzenią wolności. Jest wyrazem naszych nieokiełznanych marzeń o przekraczaniu barier naszej fizyczności. Człowiek zawsze bowiem pragnął być czymkolwiek więcej, niż tym, czym jest. Te pragnienia są pochodną duchowych wyobrażeń. Albowiem rodzące się w naszej głowie wyobrażenia pokazują inny, niż otaczający nas świat, lepszy, ciekawszy, można by powiedzieć - piękniejszy. Sztuka jest odzwierciedleniem tych właśnie pragnień upiększenia i ulepszenia otaczającej nas rzeczywistości, czynienia tego na wzór naszych wewnętrznych wyobrażeń, naszych najskrytszych marzeń. W pragnieniu tym, artysta próbuje więc przyozdobić świat fizyczny w piękno, jakie postrzega w duszy.  
Świat fizyczny jest jednak schematyczny, oporny, trudny do kształtowania. Wobec tej schematyczności artysta zmuszony jest do pewnego rodzaju kompromisu między sferą duchowości, będącą źródłem jego wyobrażeń, a sferą naturalną, fizyczną, która potrafi przyjąć te wyobrażenia jedynie w określony sposób, do pewnego stopnia. Nie jesteśmy wszak w stanie w pełni odtworzyć naszych myśli, nie jesteśmy w stanie zbudować tego, czego prawdziwie pożąda nasza dusza. A jednak, z racji owych pragnień, z samego tylko faktu ich istnienia sztukę - bez wątpienia - możemy określić przestrzenią wolności. W żadnej innej dziedzinie człowiek nie wzbija się bowiem do lotu w przestworza swoich marzeń. Tylko sztuka potrafi wy-zwolić z nas pragnienie zmiany rzeczywistości, ba, owe pragnienie ziścić.
Taki właśnie wymiar ma twórczość Elżbiety Wiśniewskiej, która w każdym ze swych dzieł mówi i nie mówi o rzeczywistości, pokazuje ją i jednocześnie zakrywa. Zupełnie tak, jakby artystka chciała ową rzeczywistość przemienić. Ta rzeczywistość jest w jej sztuce bez wątpienia obecna, ale przecież są tam jedynie jej zarysy, można powiedzieć, że wyłącznie jej idea. Wiemy więc, co owa sztuka przedstawia, ale wiemy jedynie to, co niezbędne, nic więcej. Nie może to jednak dziwić. Wszak to właśnie jest świat. Bo przecież, zagłębiwszy się w jego naturę, łatwo dostrzeżemy, że jego istotą są wyłącznie idee, a to, czy owe dzieła natury są wysokie, niskie, pokryte drzewostanem, czy też nie - ma jedynie znaczenie wtórne. Faktem bezspornym i najistotniejszym jest tylko fakt ich istnienia. Reszta to domniemania.
Spójrzmy, przecież, będąc niejednokrotnie w podróży, podziwiając piękno krajo-brazu, kołacze się w nas myśl, by ów krajobraz dopełnić, nie gubiąc przy tym jego piękna. Że gdyby zamienić błękit nieba z zielenią gór, to nasza dusza -być może - czuła by się bardziej wzniosła. Że może zmienić kolorystykę, dodać doń coś, bądź ująć, przydać jakieś elementy, lub nie. Są to nasze sposoby widzenia świata, czasem piękniejsze, bardziej zachwycające, czasem nieudane. Sednem jest bowiem umiejęt-ność wpisania się w kontekst natury, tak, by nasz akt twórczy nie lekceważył jej pra-wideł, ale ją dopełniał.
W malarstwie Elżbiety Wiśniewskiej odnajdujemy tę twórczą myśl. Malarstwo to przedstawia jedną z wielu możliwych racji rzeczywistości. Co prawda odwołuje się do faktów, jest tu - jak wspomniałem - cały wachlarz zjawisk naturalnych, ale rze-czywistość ta pozostaje do końca nieodgadniona, zaznaczona - jeśli mogę tak powiedzieć - jedynie wstępnie, ogólnie, tak by każdy zobaczył w niej swoją prawdę.
Malarstwo to wskazuje więc ścieżki do podjęcia własnych prób twórczych. Nie jest to zatem malarstwo dla tych, którzy przychodzą zobaczyć dzieło, ocenić i wyjść. Spotykamy tu bowiem malarstwo intelektualne, które zmusza do refleksji i - by tak rzec - dopełnienia go własną treścią. Mamy jedynie - jak pisałem - najprostsze informacje, o tym, że coś jest i że - zapewne - to, co jest, jest tym czymś, czym wydaje się być. Reszta jest grą wyobraźni.  
Malarstwo to jest próbą pobudzenia odbiorcy do wkroczenia na ścieżkę twórczego odbioru sztuki. Jeśli bowiem pragniesz prawdziwie zrozumieć to, co artystka chce ci przekazać - musisz, wraz z nią, porzucić otaczającą cię codzienność i wzbić się w przestrzeń wolności. Czy bowiem istotne jest to, jak natura koloruje rzeczywistość? Czy istotne jest to, że postrzegamy ją w takim, a nie innym wymiarze? Czy jest to ostateczna, jedyna możliwość istnienia tej rzeczywistości? Przecież zawsze możemy ją zmienić, upiększyć, nadać jej nowy kontekst, nadać jej nowy ryt. Artystka przedstawia tylko jedną z propozycji zmiany tej rzeczywistości, zaprasza, by samodzielnie, w swojej wyobraźni próbować dokonać czegoś więcej. Do pewnego stopnia malarstwo Elżbiety Wiśniewskiej pokazuje więc intelektualną metodę jaką może podążyć odbiorca, by nauczyć się odpowiedzialnie zmieniać rzeczywistość. Bo wyobraźnia też musi kierować się stosownym warsztatem i logiką, by tworzyć wartościowe trawestacje rzeczywistości. By podążyć szlakiem odpowiedzialnej sztuki, nie przypadkowej. By wyostrzyć zmysły i próbować samodzielnie zobaczyć jak piękniejszy może być świat.
Cechą charakterystyczną twórczości Elżbiety Wiśniewskiej jest też feeria barw. Nie jest więc łatwo podążyć drogą artystki, wejść w jej sposób widzenia świata. Wy-maga to talentu kolorysty. Wielu widzów zmuszonych więc będzie pozostać przy propozycji rzeczywistości jaką wskazuje artystka. Nie każdy zdoła przyozdobić ją światłem własnej duchowości, dopisać cokolwiek więcej, bądź zmienić. A przecież - jak się wydaje - wystarczyłoby jedynie wziąć oferowany nam świat i ubarwić inaczej. Jakże wydaje się to proste.
Gdy jednak dokonamy pierwszych prób, szybko prostota ta okaże się pozorem. Gdy zachęceni propozycją artystki sami spróbujemy cokolwiek zmienić, okaże się, że świat jaki demonstruje artystka jest - co prawda jednym z możliwych - ale z pewnością nie łatwych. Że wszystko to, co chcielibyśmy dokonać sami, wcale nie wzbogaca przedstawianych tu treści. I dopiero wówczas zrozumiemy jak kompletną jest ta propozycja. Że - wbrew temu, co się początkowo zdawało - jest tutaj wszystko. Że po prostu tak wygląda piękniejszy świat.

                                            dr hab. Janusz Sytnik-Czetwertyński, prof. nadzw.
                                                                     Instytut Filozofii Uniwersytet Kazimierza Wielkiego  
                                                                                                                                     Bydgoszcz




zaloguj

stałe formy pracy galeria promocje kalendarium iprez festiwale konkursy foto archiwum kontakt Teatr Maska scena profesjonalna ODk usługi ODK galeria hall strona główna