![]() |
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Will (170 odsłon)
Sir Paweł Sikora - Bird & Sir Krzysztof Rogacewicz - Junior zetknęli się nie w Cambridge, nie w Oxford ani nie w Eton - no to gdzie? We Wrocławiu, a dokładnie w PWST. Zaczynali studia z kartkami na mięso, a kończyli z Królem Learem Williama Shakespeare`a, namaszczonym przez Zygmunta Molika Anno Domini 1991. Później już tylko proza życia i codzienne, nudne zajęcia: La Scala, Royal Shakespeare Theatre, Carnegie Hall, Broadway... Nienasyceni i żądni sławy postanowili objawić swe niewątpliwe talenta w Jeleniej Górze. W P.T.A. po kilku sezonach teatralnych odebrano im tytuły szlacheckie i wyklęto w Izbie Lordów. W 1995 roku już bez tytułów, ale za to z przyjaciółmi, obaj stanęli na deskach TEATRU MASKA. i stoją, i stoją, i stoją ... do dziś. GOD SAVE THE MASKA PASTORAŁKI (251 odsłon)
Najnowsze przedstawienie zatytułowane „Pastorałki” zostało zrealizowane we współpracy z Teatrem Wyobraźni z Northampton (Wielka Brytania). Scenariusz na podstawie „Pastorałek” Tytusa Czyżewskiego przygotował Krystian Kobyłka, jak również wyreżyserował spektakl. Scenografia – Andrzej Czyczyło. Muzyka – Paweł Sikora. W spektaklu występuje Krzysztof Rogacewicz, akompaniament muzyczny w wykonaniu Pawła Sikory. Spektakl był specjalnie przygotowany do prezentacji w Wielkiej Brytanii. Rozprawa o sredniowieczu (169 odsłon)
Średniowiecze w żywych obrazach Kreowana przez Honoratę Magdeczko-Capote postać błazna jest nicią przewodnią spektaklu "Rozprawa o średniowieczu żakom przeznaczona". Błazen tańczy i śpiewa, a zarazem przekazuje najważniejsze elementy wiedzy o tej epoce historyczno-literackiej, jej historii, literaturze, muzyce, sztukach plastycznych, architekturze. Spektakl bowiem należy do całego cyklu, którego celem jest przeniesienie lekcji literatury na scenę teatralną. Średniowiecze nie jest zbyt łatwą dla teatru materią. Jego staropolski język, religijna tematyka, która przeważa w literaturze tego okresu, nie ułatwiają realizatorom zadania stworzenia dobrego przedstawienia. Takiego, które nie tylko zainteresuje widzów, ale i pomoże zapamiętać przekazane treści. Renesans (197 odsłon)
czyli... jak Wam się podobaPrezentują średniowiecze, odrodzenie, barok i oświecenie. Wystarczy być na jednym przedstawieniu, by chcieć pójść na drugie. Humor (lekko absurdalny) przyciąga jak lep muchy nie tylko młodzież, a przyciągniętych siłą przekonuje, że nie było to najgorsze, co się mogło w szkole przytrafić. Motorem całego cyklu przedstawień o epokach jest błazen. Jest sprawcą wszystkich działań na scenie. W jednym spektaklu co i rusz zmieniają się stroje, dekoracje, postacie, natomiast błazen jest zawsze ten sam, choć co spektakl (epokę) inaczej ubrany. WIDZENIE PIGMALIONA (173 odsłon)
50 minut na godzinę Duża kultura przekazu, świetne skecze, iście ułańskie tempo i znakomite trawestacje muzycznych szlagierów to wszystko składa się na "Widzenie Pigmaliona" monodram Krzysztofa Rogacewicza, aktora jeleniogórskiego Teatru Maska Pigmalion to mityczny król Cypru, który wyrzeźbił Galateę, a następnie się w niej zakochał. Wzruszona miłością Afrodyta ożywiła posąg. "Widzenie Pigmaliona" nie ma szczęśliwego zakończenia. Akcja komedii toczy się w więziennej celi. Ksawery Pigmalion z zawodu prestidigitator odsiaduje w niej wyrok, a Galatea to... sexydoll dmuchana gumowa lala z rozcapierzonymi ustami. Ksawery próbuje ją ożywić, jednak reanimacja i sztuczne oddychanie nie przynoszą cudownego efektu. Ostatecznie spuszcza z niej powietrze i wyrzuca za więzienne łóżko. "Widzenie Pigmaliona" to opowieść o samotności i wyobraźni. Krzysztof Rogacewicz, choć śmieszny, a czasem wręcz groteskowy, tak naprawdę wzrusza. Zwłaszcza wtedy, gdy próbuje rozmawiać z żarówką i podgląda przez więzienne okno rodzinę. Premierowe 50 minut, tyle trwała sztuka, minęło niepostrzeżenie niczym tegoroczna zima. Dziady cz. II (296 odsłon)
Adam Mickiewicz-DZIADY cz. II„Proste, naturalne rekwizyty, jadło, świece uzupełniają scenografię. Ten dramat na polskich scenach interpretowano rozmaicie. Reżyser jeleniogórskiego spektaklu - Andrzej Kempa - znalazł prostą a zarazem ciekawą formułę teatralną. Jak sam zresztą powiada, nie ma szczególnej potrzeby interpretowania „Dziadów” Mickiewicza na swój sposób. To, co w dramacie, Mickiewicz zawarł w treści. Reżyserowi zostaje odczytać Mickiewicz i znaleźć taką formułę dla „Dziadów”, aby sztuka nie kojarzyła się współczesnym widzom jedynie ze szkolnym obowiązkiem. Ten spektakl skierowany jest głównie do młodzieży. Czym zaskoczyć, zadziwić widza? W jaki sposób zmusić do chwili skupienia mickiewiczowską opowieścią młodzież, wychowaną na telewizyjnych horrorach? W starym kinie? (394 odsłon)
Zwierzenia dubleraŻartobliwy kalejdoskop postaci i obrazów, a raczej impresji na ich temat. Pojawiają się takie osobistości kina jak: Marlena Dietrich, H.Bogart, Charlie Chaplin, Frankenstein,Eugeniusz Bodo, Pola Negri, M. Monroe i inni... |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||